Hongkong – Ngong Ping Skyrail

W ostatnich latach zaobserwowałam wysyp atrakcji turystycznych polegających na spacerach po transparentnych, szklanych podłogach na dużych wysokościach. Gdziekolwiek się nie ruszyłam, ciągle się spotykałam z okazją przetestowania czy lęk wysokości jeszcze we mnie tkwi czy może ulotnił się w cudowny niezauważalny sposób. Oprócz demonstracji „odwagi” szklane podłogi są miejscem, gdzie można podziwiać widoki z innej perspektywy, poczuć lekką adrenalinę, zrobić ciekawe ujęcia…

Szklana podłoga

Szklana podłoga

Ngong Ping 360 to jedna z atrakcji, którą trzeba koniecznie zobaczyć w Hongkongu. Znajduje się na wyspie Lantau, na którą dojedziemy właśnie – Ngong Ping Skyrail. Mam już kilka takich „spacerów” za sobą np.  Sky Deck w Willis Tower czy Glass Floor w Pearl Tower, wiec jakże błędnie myślałam, że już mnie atrakcje tego typu nie zaskoczą. Nic bardziej mylnego – kolejka Ngong Ping stanęła na wysokości zadania. Być może, dlatego, że nie oczekiwałam niczego, z czym bym się do tej pory nie zetknęła, ale nieprzewidywalny chiński naród (chyba można tak już nazywać mieszkańców Hongkongu) zaskoczył mnie ponownie. Tu wprawdzie spaceru nie było, ale nie wiem czy w końcowym rozliczeniu, siedzenie w bezruchu i kurczowe trzymanie się barierek nie jest gorsze. Szybsze bicie serca potęgowała wietrzna pogoda, która sprawiła, że moja kabina rozhuśtała się na wszystkie możliwe sposoby. Kolejka z każdą chwilą nabierała wysokości a widok przez przeszklona podłogę przyprawiał mnie o zawroty głowy..

Dziewczyny  kamufluja swoj strach – dla potrzeb fotografii :)

Dziewczyny kamuflują swój strach – dla potrzeb fotografii 🙂

 

Aby dostać się do Ngong Ping Village  kolejką linową musimy uzbroić się w cierpliwość, bo czas oczekiwania jest dłuższy niż po „crocsy” w Tesco. Alternatywnie mamy też do dyspozycji autobus. Podróżując nim ominiemy długie kolejki, ale też ominą nas największe emocje.

Nie w każdej gondoli podłoga jest szklana, niestety do takiego „bajeru” trzeba dodatkowo dopłacić. Ale wychodząc z zalożenia, że nigdy nie wiadomo czy człowiek jeszcze w to miejsce powróci, skorzystałam z droższego rozwiązania. Gondola pomieści max 8 osób. W moim przypadku w jedna stronę była nas 4ka, a 7 osób w drodze powrotnej. Podróż trwa 30 minut i jest to sporo czasu, żeby przyzwyczaić się do tych nienaturalnych warunków a następnie zacząć się delektować otaczając panoramą. Długość Ngong Ping Skyrail wynosi 5,7 km i łączy miejscowość Tung Chung z wyżyną Ngong Ping.

Godziny otwarcia?

Od poniedziałku do piątku – 10-18 a w weekendy i święta od 9-18:30.

 

Cennik

cennik z strony http://www.np360.com.hk

cennik z strony http://www.np360.com.hk

Jak już wspominałam, mamy do dyspozycji normalna kabinę lub ze szklaną podłogą (Crystal Cabin). Dobrą opcją, aby oszczędzić pieniądze, ale nie odmawiać sobie tej (wątpliwej) przyjemności jest kombinacja Standard + Crystal – czyli w jedną stronę jedziemy normalną kabiną a w drugą, kabiną ze szklaną podłogą. Ceny są podane w dolarach HK.

Aktualny kurs walut kliknij TU

Na końcowej stacji czeka na nas wioska o nazwie Ngong Ping Village odzwierciedlająca życie kulturalne i duchowe na wyżynie Ngong Ping (gdzie znajduje się klasztor Po Lin oraz posąg Buddy Tian Tan). Po drodze mijamy lotnisko, malownicze wzgórza oraz zatokę. Być może dla niektórych czytelników profanacją jest to, że nie poświęcam tu dużo miejsca Tian Tan Buddzie, ale ten wpis dotyczy tylko nietypowej drogi do niego.  W najblizszym czasie postaram się to nadrobić.

 

zbliżamy się do Wielkiego Buddy

 

17 czerwca 2006, na stacji Ngong Ping zderzyły się dwie gondole i w efekcie cały system został zatrzymany. W tym czasie w gondolach zostało uwięzionych 500 osób, a kolejnych 600 czekało na górnej stacji – Ngong Ping.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *